top of page
Szukaj

Czy naprawdę wiemy, co dały Polsce 203 projekty krótkich łańcuchów dostaw? Analiza interpelacji nr 16715 i odpowiedzi MRiRW

  • 11 cze
  • 4 minut(y) czytania

W polskiej debacie o rolnictwie bardzo dużo mówi się o produkcji, dopłatach i inwestycjach. Znacznie rzadziej rozmawia się o rynku. A jeszcze rzadziej o tym, jak małe i średnie gospodarstwa mogą wspólnie budować lokalne systemy żywnościowe zdolne konkurować z dominującymi modelami dystrybucji.

Dlatego interpelacja poselska nr 16715, złożona przez posła Kazimierza Gwiazdowskiego, zasługuje na szczególną uwagę. Nie dotyczy bowiem kolejnej dotacji czy programu pomocowego. Dotyczy znacznie ważniejszego pytania: czy Polska potrafi wykorzystać potencjał małych i średnich gospodarstw do budowy trwałych lokalnych rynków żywności? 

Niestety, choć odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi zawiera wiele informacji o istniejących programach wsparcia, to nie odpowiada na najważniejsze pytania postawione w interpelacji.


O co naprawdę pyta interpelacja?

Interpelacja wychodzi od bardzo konkretnej diagnozy.

W Polsce funkcjonuje około 1,18 mln gospodarstw rolnych. Najmniejsze gospodarstwa do 5 ha stanowią około połowę wszystkich gospodarstw, ale użytkują jedynie około 11% gruntów. Tymczasem gospodarstwa o powierzchni 5-30 ha użytkują około 40% użytków rolnych i to właśnie one mogą decydować o stabilności produkcji żywności oraz rozwoju lokalnych rynków.

Autor interpelacji stawia ważną tezę:

przyszłość lokalnych rynków żywności zależy nie od najmniejszych ani największych gospodarstw, lecz od zdolności do łączenia potencjału gospodarstw małych i średnich.

To właśnie w tym obszarze pojawiają się pytania o współpracę, logistykę, cyfryzację, wspólną sprzedaż i organizację rynku.


Najważniejsze pytanie: co osiągnęły projekty EPI?

Najciekawsza część interpelacji dotyczy programu „Współpraca” (M16) oraz Grup Operacyjnych EPI.

Poseł przypomina, że:

  • zrealizowano ponad 200 projektów KŁŻ,

  • przeznaczono na nie ponad 65 mln zł,

  • projekty obejmowały logistykę, marketing, organizację rynku i cyfryzację.

Następnie pada fundamentalne pytanie:

Jakie są rzeczywiste efekty tych inwestycji?

  • Czy powstały trwałe modele biznesowe?

  • Czy rozwiązania są nadal wykorzystywane?

  • Czy powstały stabilne rynki żywności?

  • Czy małe i średnie gospodarstwa zwiększyły dochody?

  • Czy istnieją analizy skuteczności tych działań?

I tu pojawia się największy problem

W odpowiedzi ministerstwo informuje, że podpisano 202 umowy o wartości ponad 65 mln zł oraz wdrożono rozwiązania technologiczne i organizacyjne.

Ale nie dowiadujemy się:

  • ile projektów funkcjonuje po zakończeniu finansowania,

  • które rozwiązania okazały się skuteczne,

  • które zakończyły się niepowodzeniem,

  • jakie były korzyści ekonomiczne dla rolników,

  • jaki wpływ program miał na rozwój lokalnych rynków żywności

Ministerstwo odpowiada więc na pytanie o skalę finansowania, ale nie odpowiada na pytanie o efekty. A przecież właśnie tego dotyczyła interpelacja.


Brak odpowiedzi na temat cyfryzacji

Szczególnie interesujące są pytania dotyczące cyfryzacji.

Interpelacja pyta wprost:

  • czy powstanie strategia cyfryzacji KŁŻ,

  • czy będą wspólne standardy danych,

  • co stanie się z platformami i narzędziami cyfrowymi wypracowanymi przez grupy EPI,

  • czy rozwiązania będą rozwijane i integrowane na poziomie krajowym.

Odpowiedź ministerstwa jest jednoznaczna:

„MRiRW nie planuje opracowania krajowej strategii cyfryzacji ukierunkowanej wyłącznie na krótkie łańcuchy dostaw”.

Oznacza to w praktyce, że po latach finansowania setek projektów cyfrowych państwo nie zamierza tworzyć wspólnych ram ich rozwoju. Jest to zaskakujące, ponieważ wiele projektów realizowanych w ramach EPI miało obowiązkowy komponent cyfryzacji.

Powstaje więc naturalne pytanie:

Czy państwo w ogóle wie, jakie rozwiązania zostały stworzone i które z nich warto rozwijać dalej?

Z odpowiedzi ministerstwa nie wynika, by przeprowadzono taką analizę.


KŁŻ jako bezpieczeństwo żywnościowe? Odpowiedź omija temat

Jedno z najważniejszych pytań interpelacji dotyczyło bezpieczeństwa żywnościowego.

Autor pytał, czy w obliczu kryzysów energetycznych, klimatycznych i geopolitycznych krótkie łańcuchy dostaw są postrzegane jako element budowania odporności systemu żywnościowego.


To pytanie nie jest akademickie.


Pandemia COVID-19, wojna w Ukrainie i zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw pokazały, że lokalne zdolności produkcji i dystrybucji żywności mogą mieć znaczenie strategiczne.

Tymczasem odpowiedź ministerstwa praktycznie nie odnosi się do tej kwestii. Zawiera opis istniejących instrumentów wsparcia, ale nie przedstawia wizji roli KŁŻ w budowaniu odporności systemu żywnościowego Polski.


Gdzie są gospodarstwa średnie?

Cała interpelacja została zbudowana wokół znaczenia gospodarstw o powierzchni 5-30 ha.

To one posiadają:

  • odpowiedni wolumen produkcji,

  • zdolność stabilizacji podaży,

  • potencjał współtworzenia lokalnych rynków.

Ministerstwo deklaruje wsparcie dla małych i średnich gospodarstw oraz opisuje punktację w programach EPI, AKIS czy LEADER.

Nie odpowiada jednak na kluczowe pytanie:

jaką konkretną rolę mają pełnić gospodarstwa średnie w strategii rozwoju lokalnych rynków żywności po 2027 roku? 

To właśnie ten element wydaje się największą luką odpowiedzi.

Problem nie polega na braku działań

Trzeba uczciwie powiedzieć, że odpowiedź ministerstwa pokazuje szeroki katalog działań:

  • rozwój RHD,

  • wsparcie EPI,

  • LEADER,

  • KPO,

  • targowiska,

  • sprzedaż bezpośrednią.

Nie można więc zarzucić ministerstwu bezczynności.

Problem polega na czymś innym.

  • Interpelacja pytała o strategię, a odpowiedź koncentruje się głównie na instrumentach.

  • Interpelacja pytała o efekty, a odpowiedź opisuje głównie wydatkowane środki.

  • Interpelacja pytała o przyszłość lokalnych rynków żywności, a odpowiedź przedstawia przede wszystkim przegląd istniejących programów.


Dlaczego ta dyskusja jest ważna?

W rzeczywistości debata nie dotyczy tylko krótkich łańcuchów dostaw.

Dotyczy przyszłego modelu polskiego rolnictwa.

  • Czy chcemy systemu opartego wyłącznie na coraz większych podmiotach i długich łańcuchach dostaw?

  • Czy też chcemy równolegle rozwijać lokalne rynki żywności, które pozwalają małym i średnim gospodarstwom wspólnie docierać do konsumentów?

Interpelacja nr 16715 stawia właśnie te pytania.

Odpowiedź ministerstwa pokazuje, że istnieje wiele instrumentów wsparcia, ale nie daje jeszcze odpowiedzi na pytanie najważniejsze:

jaką rolę lokalne rynki żywności mają odegrać w polskim rolnictwie po 2027 roku i jakie miejsce zajmą w tej wizji małe i średnie gospodarstwa? 


Dokumenty źródłowe

  • Interpelacja nr 16715: „W sprawie angażowania małych i średnich gospodarstw rolnych w rozwój lokalnych rynków żywności w oparciu o rozwiązania krótkich łańcuchów dostaw żywności (KŁŻ)” z dnia 22 kwietnia 2026 r

  • Odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 29 maja 2026 r. 


 
 
 

Komentarze


bottom of page